Terminal do Gastronomii

Terminal do Gastronomii, terminal płatniczy, terminale płatnicze

Klient nie wyobraża sobie usługi bez możliwości płacenia kartą. Plastikowy pieniądz oznacza dodatkowe koszty dla właściciela lokalu gastronomicznego. Czym kierować się przy wyborze terminala płatniczego i na co zwrócić uwagę zawierając umowę z pośrednikami.

Abonament

Zacznijmy od kosztów. Każda z firm oferuje abonament na terminal, a jego wysokość zależy od urządzenia. Najtańsze są terminale z łączem internetowym i tradycyjnym, czyli poprzez linię telefoniczną. Szybciej dojdzie płatność dzięki GPRS, czyli łączu operatorów sieci komórkowych. W zależności od wyboru łącza, możemy mieć różnicę w cenie abonamentu.

Prowizja

Kwota prowizji jest przeważnie uzależniona od naszych obrotów. Prowizja pobierana jest przy każdej transakcji kartą. Składa się na nią: opłata intercharge + opłata dla centrum autoryzacyjnego + opłata od każdej płatności. Łącznie wysokość prowizji może liczyć od 0,65 proc. do nawet 2,5 proc. Prowizja jest liczona w oparciu o sam procent, lub o procent z groszami. Jeżeli wartość transakcji kartą jest niska, to opłata w oparciu o procent i grosze będzie wyższa.

Ukryte Koszty

Właściciel lokalu musi doliczyć dodatkowe koszty obsługi terminala, takie jak bezpieczeństwo, stałe łącze internetowe, rolki papieru i prąd. Najczęściej nie są to kwoty rujnujące budżet, a takie kwestie jak prąd czy Internet ma każdy lokal. Do tego uważajmy przy podpisywaniu umowy na dodatkowe opłaty za pin pad, kartę sim, ubezpieczenie, opłaty za faktury, a nawet za utrzymanie danych w systemie. Sprawdźmy, jak działa serwis danej firmy i czy nie warto zrezygnować z faktury papierowej na rzecz elektronicznej. Musimy dokładnie czytać umowę – czy jest zawierana na czas określony czy nieokreślony.

Mobilność

Prowadząc lokal zastanawiamy się nad najlepszą opcją połączenia terminala z bankiem. Terminal GPRS sprawdzi się w restauracji, bo możemy z nim podejść bezpośrednio do stolika, ale nie zadziała w podziemiach, gdzie nie ma dobrego zasięgu telefonicznego. Klient nie będzie chciał podchodzić do stanowiska przy barze, albo specjalnie wyjść z piwnicy na drugi poziom lokalu, żeby zapłacić za usługę. Warto również sprawdzić czas oczekiwania na przelew, aby nie okazało się że jest on zbyt długi, co generuje nam bieżące straty.

Terminal płatniczy to niemalże już konieczność, zwłaszcza dla właścicieli średniej i dużej gastronomii, warto jednak zastanowić się nad wadami i zaletami danej oferty. Im większa mobilność lokalu, tym klienci będą chętniej regulować swoje rachunki.

Ile kosztuje przyjmowanie płatności kartą?

Ile kosztuje przyjmowanie płatności kartą?

image-131

Jeszcze dwa lata temu płatność kartami w Polsce była bardzo droga. Opłaty ponoszone przez właścicieli sklepów, stacji benzynowych czy restauracji były jednymi z najwyższych w Europie.

Efekt był taki, że akceptanci woleli gotówkę. Z każdej transakcji kartą musieli oddać nawet 2-3 proc. prowizji. Gdy klient zostawiał np. 100 zł, opłaty pochłaniały 2-3 zł.

Organizacje zrzeszające handlowców od lat walczyły o obniżenie prowizji. W końcu udało im się przełamać opór banków, a zwłaszcza organizacji płatniczych Visa i MasterCard, bo to one ustalały wysokość najbardziej kosztochłonnej opłaty – interchange fee. Sięgała ona średnio nawet 1,6 proc. wartości transakcji. W obronie kupców stanęli politycy. W 2014 r. ustawowo ograniczyli wysokość interchange do 0,5 proc., a kilka miesięcy później do 0,2-0,3 proc.

Spadek prowizji sprawił, że sklepy chętniej akceptują karty. Z danych NBP wynika, że pod koniec 2013 r. było w Polsce 261 tys. punktów, w których można było zapłacić bezgotówkowo, na koniec III kw. 2016 r. ich liczba zwiększyła się do 405 tys.

Pieniądze do kilku kieszeni

Ograniczona ustawą maksymalna stawka interchange fee to tylko jedna składowa wszystkich kosztów ponoszonych przez akceptanta. Właściciel sklepu przekazuje opłatę jednej firmie – agentowi rozliczeniowemu. To agent instaluje terminale i z nim przedsiębiorcy negocjują warunki współpracy.

Jeśli po zrobieniu zakupów przyjrzymy się wydrukowi potwierdzenia płatności, dowiemy się, z którym agentem sklep ma podpisaną umowę. Takie firmy jak REvo, Elavon, e-Service, Bank Pekao czy First Data Polcard to są właśnie agenci rozliczeniowi. Na polskim rynku działa kilkanaście takich firm.

Agent pobiera opłaty od akceptanta. Część zatrzymuje dla siebie – to marża, czyli jego przychód. Resztę opłat przekazuje bankowi, który wydał kartę (ta opłata nazywa się interchange fee), i organizacji płatniczej, której logo znajduje się na naszej karcie. To, co dostaje Visa i MasterCard, określa się opłatami systemowymi, które są wynagrodzeniem za przetwarzanie transakcji i marketing.

Właściciel punktu handlowo-usługowego płaci też miesięczny abonament za dzierżawę terminalu płatniczego.

Procent i stała opłata

Na rynku stosuje się różne modele pobieranych opłat. – Najprostsza to określony procent od wartości transakcji.

Agent rozliczeniowy może też określić procentową prowizję i dodaje do niej jeszcze stałą opłatę kwotową, np. 1 proc. plus 5 groszy. To model, który jest korzystniejszy dla agenta rozliczeniowego w przypadku handlu towarami o niskiej wartości, bo niezależnie od tego, czy klient zapłaci kartą za paczkę gum do żucia, czy zostawi 200 zł, sklep zawsze musi oddać oprócz prowizji procentowej również stałą opłatę. Kiedyś, aby ograniczyć koszty, sklepikarze bronili się przed stałymi opłatami, wywieszając kartki z informacją „płatność kartą od 10 zł” (na marginesie takie ograniczenia są niezgodnie z umową zawartą między sklepem a dostawcą terminalu).

Wpływ na koszt akceptacji kart ma nie tylko wybrany model, ale też obroty sklepu i zdolności negocjacyjne jego właściciela.

Na niższe prowizje mogą liczyć też ci, którzy oferują na urządzeniach płatniczych dodatkowe usługi, np. doładowania telefonów.

Ile kosztuje karta?

Ile kosztuje przyjęcie płatności, pokażemy na przykładzie sklepu, którego średnie dzienne obroty wynoszą 1 tys. zł, a miesięcznie (przyjmując 25 dni handlowych) – 25 tys. zł. Zakładamy, że za 30 proc. zakupów (pod względem wartości) klienci zapłacili kartą. To oznacza, że prowizja płacona przez sklep będzie liczona od kwoty 7,5 tys. zł.

Maksymalna stawka interchange fee (przychód banku) wynosi 0,2 proc., gdy płacimy kartą debetową, lub 0,3 proc., jeśli kredytową. Przyjmujemy, że średnio to 0,23 proc., a więc do banku popłynie nieco ponad 17 zł.

Opłaty systemowe pobierane przez organizacje płatnicze z reguły mieszczą się w przedziale 0,1-0,3 proc. wartości transakcji

Np. przy stawce 0,12 proc. sklep zapłaci 9 zł.

Kolejna opłata to marża agenta rozliczeniowego – 0,45 proc. Agentowi zapłaci niecałe 34 zł.

Pozostaje jeszcze abonament za dzierżawę urządzenia – może to być 50 zł. W sumie nasz sklep zapłaci miesięcznie 110 zł.

Na co zwrócić uwagę przy zawieraniu umowy na terminal płatniczy

Terminale płatnicze

Na co zwrócić uwagę przy zawieraniu umowy na terminal płatniczy?

 

Zastanawiałeś się ostatnio jaką ofertę wybrać terminali płatniczych? A może jeszcze, która z nich jest najlepsza?

Ciężko jednak jest odpowiedzieć na zadane powyżej pytania. Dlaczego? Bo każdy z operatorów terminali płatniczych posiada własne odrębne cechy, które ustala się indywidualnie pod kątem danej firmy.

Ale przecież mogą być jakieś główne cechy na które można zwrócić uwagę? Tak są takie:

  • ilość terminali płatniczych,
  • kwota najczęstszych transakcji,
  • miesięczny obrót generowany przez terminal płatniczy.

Dodatkowo najlepiej jest zwrócić szczególną uwagę na pozostałe cechy, czyli jakie dodatkowe koszta mogą wiązać się z utrzymaniem terminali płatniczych:

  • stałe koszta za np. kartę SIM,
  • montaż terminali płatniczych,
  • serwis terminali płatniczych,
  • naprawa terminali płatniczych,
  • obecność Przedstawiciela Handlowego,
  • szkolenie dotyczące obsługi terminali płatniczych,
  • okres zawierania umowy,
  • kara za wcześniejsze zerwanie umowy,
  • koszty marży,
  • zmieniające się stawki intercheng (czy firma z która podpisaliśmy umowę aktualizuje stawki na bieżąco czy dopiero po zakończeniu zawarcia umowy),
  • zmiany numeru rachunku, gdzie mają być wpłacane środki z kart klientów,
  • dodatkowe promocje (czasami pod nimi kryją się w późniejszym czasie dodatkowe koszta).

 

Terminal płatniczy dla Twojej firmy
Najlepiej jest wysłać wiele zapytań do różnych firm i przyglądać się każdej uważnie. Warto poprosić przedstawiciela o przesłanie wzoru umowy i przeczytanie jej całej (często są to długie umowy).

Ostatnio bardzo częstym sposobem na zwiększenie rentowności firmy doliczają sobie opłaty za nie wykonanie odpowiedniego obrotu miesięcznego np. za nie wykonanie 5000 zł w miesiącu doliczają 30 zł do abonamentu, natomiast informację o tym zawierają w załączniku, którego nie przestawiają klientowi. Oczywiście nie twierdze, że wszystkie firmy i wszyscy przedstawiciele tak działają, jednak spotkałem się z takimi praktykami.

Istotny jest również fakt, czy terminal jest montowany przez serwisanta czy wysyłany jest kurierem. W przypadku terminala mobilnego może nie ma większej różnicy, jednak w przypadku terminala płatniczego jest to dość istotne gdyż nie każdy sobie z tym poradzi. Dodatkowo serwisant, który przyjdzie na miejsce najczęściej przeprowadza szkolenie dla personelu.